Mocny kryminalny początek września – „Zgadnij kto” w oryginalnej konwencji escape roomu

Rok 1993. Jedenastoletni Morgan Sheppard rozwiązuje zagadkę śmierci nauczyciela matematyki. Mimo że wyglądała na samobójstwo, Sheppard nie daje się zwieść pozorom i znajduje mordercę.

Okrzyknięty małoletnim detektywem kilkanaście lat później prowadzi bijący rekordy popularności program telewizyjny „Detektyw z sąsiedztwa”, w którym na żywo, na oczach publiczności, rozstrzyga o winie i niewinności zaproszonych osób, uwikłanych w rozmaite sprawy większego bądź mniejszego kalibru.

Dwadzieścia pięć lat po pamiętnych wydarzeniach z dzieciństwa Sheppard wraz z piątką na pozór przypadkowych osób budzi się w zamkniętym na klucz pokoju hotelowym. W łazience znajdują zwłoki. W tych niewyjaśnionych i szokujących okolicznościach otrzymuje ultimatum: ma tylko trzy godziny na rozwiązanie zagadki, kto jest mordercą. Jeśli mu się nie uda, wszyscy zginą.

Minuty mijają. Atmosfera się zagęszcza. Wybuchają kłótnie, padają wzajemne oskarżenia, szerzy się panika. Sheppard, nie rozumiejąc, o co w tym wszystkim chodzi, i walcząc ze swoimi ograniczeniami, uzależnieniami oraz niechęcią otaczających go osób, rozpaczliwie poszukuje rozwiązania zagadki. Będzie musiał cofnąć się do czasów dzieciństwa i zmierzyć z duchami przeszłości.

Zgadnij kto Chrisa McGeorge’a zaprasza czytelnika do zanurzenia się w klaustrofobicznej atmosferze ograniczonej przestrzeni, w której znajduje się trup, morderca i niewinne osoby. Książkę czyta się zapartym tchem do ostatniej strony.

Przeczytaj obszerny fragment: