„Wyższa lojalność. Prawda, kłamstwa i przywództwo” – tak brzmi pełny tytuł międzynarodowego bestsellera Jamesa Comeya, byłego dyrektora FBI odwołanego przez Donalda Trumpa. Dziś polska premiera tej pasjonującej i bardzo ważnej książki zapowiedziana jest na 3 kwietnia.

Śledztwo w sprawie nowojorskiej cosa nostry, aresztowanie celebrytki Marthy Stewart, potyczki z administracją George’a W. Busha mające na celu zmianę polityki Białego Domu w kwestii tortur i inwigilacji elektronicznej, śledztwo dotyczące wysyłania poufnych wiadomości w prywatnej poczcie Hillary Clinton, czy wreszcie dochodzenie badające wpływy Rosji na kampanię prezydencką, w której niespodziewanie zwyciężył Donald Trump… To tylko najgłośniejsze historie w dwudziestoletniej karierze publicznej Jamesa Comeya, o których pisze w swojej książce.

Ale to nie wszystko. Napad, który przeżył w dzieciństwie, praca w sklepie, bolesna osobista strata… W „Wyższej lojalności” były dyrektor FBI opowiada o wielu wydarzeniach z życia osobistego, które ukształtowały jego poczucie sprawiedliwości, uczciwości i utrwaliły koncepcję etycznego przywództwa. Choć w karierze zawodowej współpracował z George’em W. Bushem, Obamą i Trumpem, trzema bardzo różnymi prezydentami, to okazało się, że największy wpływ wywarli na niego przywódcy nie sprawujący politycznych stanowisk.

Z kart „Wyższej lojalności” Comey wyłania się jako przyzwoity i zafrasowany urzędnik państwowy, który analizuje swoje błędy. Pewność siebie, pokora, chęć słuchania to niezaprzeczalne atrybuty etycznego przywództwa, które – jak się wydaje – uosabia Comey. Prowadzi ono do podejmowania właściwych decyzji, a jedną z nich była odmowa osobistej lojalności, której domagał się od niego Donald Trump. Starając się ocalić niezależność polityczną instytucji, którą kierował, zapłacił za to dymisją. Ocalił jednak honor.

„Wyższa lojalność” to napisany ze swadą, pełen anegdot przewodnik po kulisach polityki na szczytach władzy w USA. Obraz zasiadającego obecnie w Białym Domu prezydenta nie napawa optymizmem. Nadzieją mogą być jednak ci, którzy – jak czyni to Comey – przedkładają to, co słuszne, nad to, co przynosi polityczną korzyść.

„Nauczyłem się, że brak pewności to mądrość. (…) Przywódcy, którym nigdy nie przyjdzie na myśl, że są w błędzie ani nigdy nie kwestionują swoich osądów i perspektyw, stanowią zagrożenie dla instytucji i ludzi, którymi kierują. W pewnych wypadkach są zagrożeniem dla całego kraju i świata” – pisze autor. Znamienny jest jeszcze jeden cytat – zamieszczona w książce sentencja Thomasa More’a: „Gdyby honor był opłacalny, wszyscy byliby honorowi”.

Tę książkę powinien przeczytać każdy, kto się z tym zgadza.

Fragment książki: